Express-Miejski.pl

Bądź szczęśliwym człowiekiem

Każdy z nas chce być człowiekiem szczęśliwym. Każdy z nas wie, że nie jest to łatwe. Czy naprawdę bycie zadowolonym z siebie i swojego życia jest takim wyzwaniem? Okazuje się, że tak.

W codziennej pogoni za wszystkim, co wydaje się niezbędne do życia, zapominamy o jednej, bardzo istotnej kwestii... o sobie. Żyjemy w stresie, ruchu, ciągłej pogoni, spełnianiu oczekiwań innych, dbaniu o zadowolenie ludzi wokół nas, organizowaniu całego naszego życia, każdy dzień jest podobny do poprzedniego, każda chwila nas męczy coraz bardziej…. Czy nie będąc samemu szczęśliwym możemy uszczęśliwić innych? Nie!!! Nie!!! Nie!!! Powiedzmy sobie to jasno i wyraźnie – nie jest to możliwe. Może, więc już czas przypomnieć sobie o sobie samym? Przeanalizować sobie własne pragnienia i marzenia? Wspomnieć dawne lata i cele, jakie chcieliśmy osiągnąć? Czy po takim rachunku sumienia nie okaże się nagle, że gdzieś tam wewnątrz siebie stwierdzimy, że zatraciliśmy, zagubiliśmy w tym całym chaosie siebie, swoje „ja”, swoje potrzeby, swoje fantazje, swoje marzenia, po prostu siebie?

Nie róbmy sobie takiej krzywdy. Pamiętajmy, że szczęście wewnętrzne tworzy szczęście zewnętrzne. Jak tego dokonać? Oto kilka rad, prostych, może mało poważnych, a jednak: co nam szkodzi spróbować? Bądźmy zadowoleni z siebie, żyjmy pełną piersią, oddychajmy, cieszmy się, spotykajmy z innymi, ludzie są dobrzy, ludzie są mili, my jesteśmy uśmiechnięci, radośni, czego chcieć więcej? Żyjmy i dajmy żyć innym. Każdy z nas ma tylko jedną szansę, jeden raz przeżyje swoje życie, zróbmy to najlepiej jak tylko można. Zróbmy to dla siebie samych.

Myśl pozytywnie

Pozytywne nastawienie do świata czyni ludzi bardziej atrakcyjnymi i elastycznymi, sprawia, że lepiej się czujesz, lepiej śpisz. Zwiększa liczbę dobrych emocji każdego dnia, nawet tych krótkotrwałych. Jedna taka emocja prowadzi ku drugiej itd., aż wkroczymy na ścieżkę pozytywnego nastawienia. Poświęć chwilę, by w danej sytuacji doszukać się czegoś dobrego. Zauważaj głównie to, co miłe, dobre radosne. Nadmiernie nie uogólniaj, nie wyciągaj za szybko wniosków (nigdy nie zrobię…. nigdy nie skończę….) ani nie roztrząsaj wszystkiego w nieskończoność. Nic ci to nie da a jedynie spowoduje, że będziesz coraz bardziej zniechęcony, zły, sfrustrowany. Dobra jest każda zdrowa rozrywka, każda przyjemna chwila – bieganie, czytanie, spotkania – która poprawia ci nastrój. Buduj swoje życie z dobrych chwil, krótkich pozytywnych sytuacji, sekund szczęścia, bądź dla siebie miły.

Medytuj

Medytacja pomaga lepiej kierować własną reakcją na stres i szybciej dochodzić do siebie po wstrząsających wydarzeniach. To klucz do szczęścia. Umiejętność spokojnego przeanalizowania swojego życia, uspokojenia wewnętrznych emocji powoduje, że jesteśmy szczęśliwsi. Wcześniej często jesteśmy zbyt zestresowani, aby to dostrzegać. Czy nie chcecie powiedzieć sobie i innym: jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie? Obserwując ludzi zauważyłam, że ci, którzy szybko potrafią otrząsnąć się ze smutków i przygnębień, są spokojni, myślą racjonalnie, nie kierują się tylko i wyłącznie nagromadzonymi emocjami, są szczęśliwi, mają „syndrom szczęścia”. Tacy ludzie od razy rzucają nam się w oczy na ulicy, emanują spokojem, zadowoleniem, wewnętrznym światłem, powodują, że w ich bliskości dobrze się czujemy, odpoczywamy, relaksujemy się. Prawda jest taka, że będąc ciągle zdenerwowani, zestresowani, pełni buntu i negatywnych emocji powodujemy, że ludzie od nas się odsuwają, uciekają od „cudzych” kłopotów. To naturalny mechanizm obronny. Też tak postępujemy. Więc dbajmy o wewnętrzną równowagę na ile to tylko możliwe.

Bądź odważny

Badania świadczą o tym, że ludzie żałują, że czegoś nie zrobili o wiele bardziej niż rzeczy, które zrobili. Dlaczego? Ponieważ nadmiar odwagi możemy o wiele łatwiej racjonalizować niż nadmiar tchórzostwa. Możemy się pocieszać myśląc o tym, czego nauczyło nas doświadczenie. Wszelkie nieszczęścia i trudne sytuacje, jak utrata pracy albo rozpad związku, pobudzają psychologiczne mechanizmy obronne, działają tym samym na rzecz naszego szczęścia. Wydaje się to paradoksalne, ale czasami łatwiej jest pozytywnie spojrzeć na doświadczenie bardzo złe, niż na „trochę” złe. Takie małe „złe” sytuacje bardziej nas wytrącają z równowagi, powodują, że czujemy się bezsilni, nieporadni. Świadomość tego, że ludzie przeceniają znaczenie niemal każdego wydarzenia w swoim życiu sprawia, że można być nieco bardziej odważnym i zrelaksowanym. Wiadomo, bowiem, że to, o co się martwię teraz, będzie prawdopodobnie mniej straszne, niż się spodziewam.

Bądź dla siebie dobry

Nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że sposób, w jaki odnosimy się do siebie samych, łagodny bądź krytyczny, ma wielki wpływ na nasze samopoczucie, zadowolenie i zdolność do radzenia sobie z niepowodzeniami. Jeżeli masz wrażenie, że zaczynasz być coraz bardziej samokrytyczny - przestań, weź kilka oddechów, zwolnij i spróbuj pomyśleć o idealnych cechach, jakie mógłbyś posiadać. Nie liczy się, czy je faktycznie posiadasz. Poczuj, że je nabywasz, że się zmieniasz, że jesteś inny. Zastanów się, dlaczego jesteś taki samokrytyczny. Nie wymagaj od siebie za dużo. Przekieruj złą energię i zrób dla siebie coś miłego. Rozpieszczaj się, chwal siebie, doceniaj to kim i jaki jesteś, uwierz w swoje możliwości, bądź dla siebie miły.

Pesymizm to też bodziec

Pesymista, broniąc siebie, spodziewa się najgorszego, i wiele energii poświęca na ćwiczenie i analizowanie w głowie sytuacji, które mogłyby się nie udać. Ale okazuje się, że postępując tak może zwiększać swoje szanse na osiągnięcie założonego celu. Jest to umiejętność przydatna każdemu. Warto ją posiąść, wyćwiczyć i wykorzystywać. Wyobraź sobie, co mogłoby pójść źle w jakiejś sytuacji? Spróbuj sprecyzować - czego się dokładnie boisz? Później wyobraź sobie, co się potem dzieje, jak może ta sytuacja wyglądać i jak możesz się zachować? Przeanalizuj wszelkie czarne scenariusze. Czyniąc tak, przesuwasz uwagę z własnych uczuć na fakty, możesz, więc skutecznie zaplanować, co zrobić, aby uniknąć albo zminimalizować ujemne, negatywne skutki, jeśli takie się pojawią. Umiejętność wizualizacji okazuje się bardzo przydatna i pomocna w radzeniu sobie ze stresem i przygotowuje nas do zróżnicowanych sytuacji, jakie nas w życiu mogą spotkać.

Znajdź swoje powołanie

W swoim życiu i ciągłej gonitwie za pracą i pieniędzmi stań się konsumentem wolnego czasu i miłych czynności. Goń za celami, ale pamiętaj - liczy się bardziej podróż, a nie wynik końcowy. Nie zapominaj, że praca nie jest twoim głównym i jedynym celem, spróbuj znaleźć inny cel poza pracą – religię, nauczanie, angażowanie się w akcje społeczne, rozwijanie swoich talentów. Znajdź czynności w pełni absorbujące twoją uwagę, w których jesteś dobry. Szczęście nie jest płytkim stanem, który można bezpośrednio i prosto osiągnąć. Potrzebujemy w życiu miłości, pracy, przyjaźni i związku z czymś dużo większym. Potrzebujemy się samorealizwać.

Postępuj i żyj jak człowiek szczęśliwy

Natężenie szczęścia zależy od naszej siły do tego, by się zmieniać poprzez określony sposób działania i myślenia. Niedawno natknęłam się na interesujący tekst. Mówił on o tym, że można wskazać kilka czynności zwiększających poziom szczęścia – rzeczy, jakie ludzie szczęśliwi wykonują zupełnie naturalnie. Może brzmi to staromodnie, ale zostało naukowo dowiedzione. Nie musisz robić wszystkiego naraz – zastanów się, co najbardziej ci pasuje.

  1. Wyrażaj wdzięczność.
  2. Ćwicz optymizm - wizualizuj przyszłość, w której wszystko okazało się takie, jak chciałeś, po czym to zapisz. 
  3.  Unikaj obsesji na punkcie rzeczy i nie zwracaj zbyt wielkiej uwagi na to, co robią inni.
  4. Ćwicz uprzejmość – bardziej niż do tej pory.
  5. Znajdź czas dla przyjaciół; wspieraj ich i bądź lojalny.
  6. Rozwijaj strategie radzenia sobie: zapisuj swoje uczucia, gdy ci źle, i próbuj zobaczyć, że traumatyczne wydarzenia często dodają nam sił.
  7. Ucz się wybaczać.
  8. „Zanurz się” w różnych czynnościach i bądź otwarty na kolejne.
  9. Smakuj radość życia – zamiast bezmyślnie pochłaniać ciasto, nie spiesz się z jego jedzeniem.
  10.  Pracuj tak, by uzyskać sensowne wyniki.
  11.  Praktykuj: religię, duchowość, medytuj i zachowuj wewnętrzny spokój.
  12. Zachowaj cząstkę siebie dla siebie, miej swój świat, swoją przestrzeń życiową, swoje życie, nie zagub swojego „ja”

Wyniki ujrzysz nie od razu. Jak na wszystko, co ważne, musisz sobie na nie zapracować.

Bycie szczęśliwym nie jest rzeczą łatwą, ale czy nie o to nam w życiu chodzi? Nie do tego się wszystko sprowadza? Spróbujmy, kto nie próbuje, ten nigdy nie będzie wiedział, czy wykorzystał wszelkie szanse do bycia szczęśliwym.

Żyjmy i dajmy żyć innym!

Dorota Ziembicka

3

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Bądź szczęśliwym człowiekiem

    2009-09-04 10:50:32

    Dorota Ziembicka

    Każdy z nas chce być człowiekiem szczęśliwym. Każdy z nas wie, że nie jest to łatwe. Czy naprawdę bycie zadowolonym z siebie i swojego życia jest takim wyzwaniem? Okazuje się, że tak.

  • 2009-09-04 23:55:04

    ddd

    widze ze pojawiaja sie juz tematy z pogranicza egzystancjalizmu. brawo :)

    na pewno pogon za czyms niedoscignionym jest jednym z najwiekszych problemow obecnej cywilazcji, pogon za czyms czego nawet nie jestesmy w stanie zdefiniowac. czlowiek to taka glupia istota ze ile by nie miala to zawsze bedzie mało. i nie chodzi tutaj tylko o rzeczy materialne. bo czy ktos jest w stanie kiedykolwiek powiedziec ze osiagnal juz wszystko? nie! zle to nie jest ale pamietajmy aby nie zwariowac...

    "Trzeba całego życia, aby nauczyć się żyć." - Seneka

  • 2009-09-05 09:43:52

    janek56

    dobrze sie pisze ale tak jak ja po 50 umowe mam do końca września żona kończy zasiłek i co dalej jak tu sie nie dołować kiedy na zime i na święta można zostać bez pracy i bez pieniędzy co robić opieka społeczna zostaje a chciałbym jeszcze być pożyteczny zrobić coś przydatnego dla kogoś do czego doprowadziły nasze rządy po 35 latach pracy ja muszę sie martwić jak przeżyć

  • 2009-09-08 14:42:40

    gość: ~misiek

    ostatnio dodany post

    współczuję :( w naszym mieście to chyba faktycznie jest problem z pracą dla starszych osób. Co prawda ja dopiero zaczynam, ale też nie było łatwo mi znaleźć pracy. Pozostaje chyba tylko notoryczne wysyłanie CV oraz Urząd Pracy.. Ewentualnie własna działalność. Ostatnie rozwiązanie jest dobre pod warunkiem, że ma się jakiś ciekawy pomysł.

REKLAMA


REKLAMA