Express-Miejski.pl

Wybór monitora poleasingowego

zdjęcie ilustracyjne fot.: stock.adobe.com

Wybierając sprzęt komputerowy, najczęściej bierzemy pod uwagę jedynie nowe jednostki i podzespoły. Analogicznie wygląda sytuacja w przypadku monitorów. 

Zupełnie niepotrzebnie rezygnujemy z możliwości zakupu wysokiej klasy monitorów poleasingowych. Sprzęt używany, często uważany za gorszy czy wybrakowany, może stanowić idealną alternatywę dla fabrycznie nowych monitorów. Podpowiemy Wam jak wybrać dobrej klasy monitor poleasingowy.

Jakie są zalety monitorów poleasingowych?

Pierwszą zaletą, jaka przychodzi nam do głowy, jest z całą pewnością niższa cena. Trudno dyskutować z tym argumentem. Ale nie jest on jedyną zaletą sprzętu poleasingowego. Warto pamiętać, że komputery i monitory poleasingowe to sprzęt, który ma zazwyczaj 2-3 lata. Właśnie po tym okresie kończy się najczęściej umowa leasingowa i trafia on do regularnej sprzedaży. Sprzęt poleasingowy to zazwyczaj sprawdzone i renomowane marki jak Lenovo, Hewlett-Packard, Dell czy LG. To daje pewność, że nawet kilkuletni monitor, przy właściwym użytkowaniu, będzie w 100% sprawny.

Kupując monitory poleasingowe u sprawdzonego sprzedawcy, mamy pewność, że są one wcześniej dokładnie sprawdzane. Zazwyczaj już w opisie i dokumentacji zdjęciowej możemy znaleźć wzmiankę o ewentualnych mankamentach, niedoskonałościach czy śladach zużycia (co nie oznacza oczywiście, że wszystkie monitory poleasingowe je posiadają). Wiele jest produktów, które naprawdę trudno odróżnić od fabrycznie nowych monitorów.

Jak wybrać monitor poleasingowy?

Przeglądając monitory poleasingowe i wybierając konkretny model, warto zwrócić uwagę na kilka czynników. Na pierwszym planie należy wymienić przekątną matrycy, typ matrycy oraz proporcje ekranu. Wybór należy uzależnić przede wszystkim od tego, w jaki sposób używa się komputera. Do zastosowań biurowych w zupełności wystarczy ekran o przekątnej 19-21 cali. Podczas pracy z arkuszem kalkulacyjnym lub edytorem tekstu sprawdzą się monitory poleasingowe o proporcjach ekranu 4:3 i 5:4. Proporcje te są znacznie mniej popularne od dominujących na rynku wyświetlaczy panoramicznych, oferują jednak większą powierzchnię roboczą w pionie od modeli 22 i 23 calowych.

Jeśli monitor ma służyć do częstego grania lub oglądania filmów, to należy wybrać większą przekątną ekranu. Minimum powinna być w tym przypadku rozdzielczość FullHD, czyli 1920x1080. Miłośnicy kinowych efektów i fani najnowszych gier mogą rozważyć inwestycję w sprzęt o jeszcze wyższej rozdzielczości - QHD 2560 x 1440 lub 4K UHD 3840 x 2160. Te parametry zapewnią niezapomniane wrażenia, wymagają jednak komputerów wyposażonych w wydajne procesory i karty graficzne.

Wybierając rodzaj matrycy monitora, należy zdecydować między matową a błyszczącą. Matryca błyszcząca dużo lepiej oddaje kolory, a więc sprawdzi się do przeglądania Internetu, grania oraz oglądania filmów. Matryca matowa jest bardziej efektywna w przypadku zastosowań biurowych. Nie męczy wzroku w takim stopniu jak matryca błyszcząca.

Matryce TN nie cieszą się najlepszą sławą, a to za sprawą słabego odwzorowania kolorów oraz kiepskich kątów widzenia, które charakteryzowały pierwsze ekrany produkowane w tej technologii. Z czasem sytuacja uległa znacznej poprawie - jest zdecydowanie lepiej niż kiedyś, choć pod względem tych dwóch parametrów matryce TN nadal ustępują konkurencji. Mają za to trzy istotne zalety. Pierwsza z nich to szybkość reakcji mogąca wynosić nawet 1 ms, drugą jest częstotliwość odświeżania sięgająca niekiedy aż 240 Hz. Obie cechy docenią z pewnością gracze, dla nich te parametry to częstą być albo nie być na arenie rozgrywek. Trzecią zaletę docenią wszyscy - monitory z matrycami TN są po prostu tanie.

Najpopularniejsze obecnie matryce IPS oferują doskonałe kąty widzenia i bardzo dobre oddanie barw, choć w przypadku niektórych modeli użytkownicy mogą narzekać na efekt srebrzenia niekorzystnie wpływający na odwzorowanie czerni. Czas reakcji jest niższy niż w przypadku matryc TN, jednak nie powinno to przeszkadzać ani w codziennym użytkowaniu, ani podczas seansów filmowych.

Ciekawą alternatywę stanowią matryce VA, szczególnie w wersjach MVA i PVA. Szybkość nie jest ich mocną cechą, co może dyskwalifikować to rozwiązanie wśród osób, dla których kluczowa jest błyskawiczna reakcja. W zamian oferują bardzo dobrą jakość obrazu, zarówno w obszarze kolorystyki, jak i kontrastu. Charakterystyka pracy sprawia, że nawet długie godziny spędzone przed monitorem nie męczą oczu, co czyni je doskonałą propozycją dla osób poszukujących monitora do pracy.

Kompletując nowy zestaw komputerowy, warto przejrzeć ofertę sprzętu poleasingowego. Dzięki temu można znaleźć jednostki centralne oraz monitory poleasingowe, które oprócz idealnego stanu zachwycają również atrakcyjną ceną.

mat. płatny

1

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Wybór monitora poleasingowego

    2019-11-13 17:08:56

    gość: ~takitam

    ostatnio dodany post

    Co prawda (jak napisano na końcu) materiał płatny, ale .... zgadam się CAŁKOWICIE ze wszystkim co tu przedstawiono.

    Z mojego doświadczania dodam, a przepracowałem dziesiątki lat pracy przy różnych monitorach + 5 lat w pracy przy reklamie, że warto kupić monitor na matrycy MVA, nawet do gier.
    Mało kto zauważy jakiekolwiek smużenie (no chyba, że monitor jest wiekowy technologicznie), ale za to (jak słusznie tu napisano) można siedzieć przed takim monitorem godzinami i .... nie męczy wzroku, a dodatkowo pięknie odzwierciedla kolory.

    Oczywiście miłośnicy bardzo, bardzo szybkich gier akcji (najczęściej sieciowe strzelanki), powinni wybrać monitor na matrycy TN, bo jest zwyczajnie najszybszy.

    Natomiast wszystkim pozostałym (szczególnie grafikom) polecam kilkuletnie monitory na matrycy MVA.
    Są dużo tańsze od nowych, a posłużą jeszcze kolejne lata.
    Przy okazji z bardzo dużym prawdopodobieństwem można założyć, że bad piksele się już nie pojawią do końca eksploatacji takiego monitora.

REKLAMA