Express-Miejski.pl

FORUM » regulamin

  • Kontenery pełne skarbów? Co przechowuje się w magazynach self storage?

    2016-04-01 11:35:06

    SilesianSport.pl

    Wojny magazynowe, Łowcy okazji, Aukcja w ciemno...

  • 2016-04-12 10:27:53

    gość: ~Gregory

    Taki magazyn to nie druga piwnica, jak już coś w nich przechowywać, to musi to być coś oryginalnego, tak jak w amerykańskich magazynach. Może to być ponadczasowy model auta, sprzęt muzyczny, własnoręcznie robione meble z drewna albo pierwsze egzemplarze komiksów. To dopiero inwestycja. Wkładasz do takiego magazynu, a po latach wyjmujesz skarby.

  • 2016-04-13 12:27:59

    gość: ~Sara

    Nawet na strzeżonych osiedlach zdarzają się kradzieże. Nie mówię tutaj o kradzieży spod tak zwanego bloku ale o znikaniu rzeczy z piwnic i komórek lokatorskich. Ludzie nie mają za grosz szacunku do czyjejś własności. Sama się o tym przekonałam, po tym jak zniknął mój sprzęt do nurkowania. Po takim doświadczeniu, swój nowy sprzęt składuję w właśnie w takim magazynie self storage. Mam zagwarantowane bezpieczeństwo.

  • 2016-04-14 16:24:40

    gość: ~Gracjan

    Z niecierpliwością czekam na polską edycję "Wojen magazynowych" ale to tylko marzenia. Gdyby tak zabrać się za te wszystkie garaże przy polskich blokowiskach czy też komórki lokatorskie, dopiero byłoby co odkrywać. Ostatnio kolega chwalił się, że jego dziadek do dziś przechowuje maszyny poligraficzne oraz plakaty,ulotki z lat 90.

  • 2017-11-03 15:28:02

    gość: ~Filip

    Trzeba wiedzieć, że takie składowanie swoje kosztuje, ale rzeczywiście wydaje mi się, że jest gwarancją bezpieczeństwa. Jeśli miałbym coś cennego, to chyba wolałbym trzymać w takim monitorowanym magazynie, niż u siebie w domu. Kradzieże zdarzają się nawet w biały dzień. Z Kangu24 korzystałem raz, przechowując sprzęt sportowy przez zimę i byłem bardzo zadowolony, więc jakby się ktoś zastanawiał, to mogę polecić.

  • 2017-12-29 11:50:30

    gość: ~Pawełło

    Skarbów może tam nie przechowuje, ale równie coś ważnego dla mnie. Pamiątki po moim dziadku - jego fotel, ulubione książki, fajka i koc. Po jego śmierci mieszkanie zostało sprzedane a majątek podzielony. Ja pragnąłem tylko tych kilku rzeczy. W moim mieszkaniu w Warszawie nie na to miejsca a obiecałem sobie, że jak kupię domek nad jeziorem to przewiozę tam te rzeczy i to będzie mój drugi dom. Na razie czekają ona bezpiecznie w Kangu.

REKLAMA


REKLAMA