Express-Miejski.pl

Zanieczyszczone miasta. Będą pieniądze na walkę ze smogiem

zdjęcie ilustracyjne fot.: WFOŚIGW we Wrocławiu

Samorządy z dolnośląskich miast i uzdrowisk, w których stwierdzono przekroczenia niebezpiecznych dla zdrowia pyłów PM2,5, PM10 oraz emisji CO2 mogą wnioskować o pomoc.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska we Wrocławiu ogłosił kolejny konkurs w ramach programu KAWKA. Tym razem będzie dostępna kwota około 35 mln zł. W naszym regionie pomimo wielu inwestycji nadal występują przekroczenia dopuszczalnych stężeń szkodliwych związków w powietrzu. Dużym problemem jest emisja pyłów i gazów z kotłowni węglowych oraz domowych pieców. Powoduje ona smog, który zwiększa ryzyko chorób układu krążenia i oddychania. - Dzięki KAWCE stare piece będą wymieniane na instalacje gazowe, elektryczne, pompy ciepła czy solary - zapowiada Aleksander Marek Skorupa, prezes zarządu WFOŚiGW we Wrocławiu. - W przypadku rezygnacji z pieców węglowych zapewnimy także środki na podłączanie się do miejskich sieci ciepłowniczych - dodaje.

Na pomoc finansową mogą liczyć miasta: Dzierżoniów, Głogów, Jelenia Góra, Kłodzko, Legnica, Nowa Ruda, Oleśnica, Oława, Polkowice, Strzelin, Szczawno-Zdrój, Świdnica, Wałbrzych, Wrocław, Ząbkowice Śląskie, Zgorzelec oraz uzdrowiska Szczawno-Zdrój, Cieplice-Zdrój i Polanica-Zdrój. Duży poziom zanieczyszczeń w tych miejscowościach wykazał monitoring jakości powietrza prowadzony przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

Dopłaty dla mieszkańców będą możliwe dzięki wsparciu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Na Dolnym Śląsku ogłoszono już dwie edycje KAWKI w poprzednich latach. Środki z funduszy są rozdzielane przez gminy. Tak będzie i tym razem. Zanim jednak to nastąpi, samorządy powinny złożyć dokumenty do WFOŚiGW we Wrocławiu i jego oddziałów w: Szczawnie-Zdrój, Legnicy i Jeleniej Górze do końca listopada. W pierwszej połowie 2016 roku będzie wiadomo, ile pieniędzy trafi ostatecznie na Dolny Śląsk.

Finansowe wsparcie z funduszy na walkę ze smogiem w poprzednich edycjach KAWKI było przeznaczone dla Wrocławia, Jeleniej Góry, Legnicy, Szczawna-Zdrój, Nowej Rudy i Świdnicy. Łączna wartość zaplanowanego wsparcia finansowego NFOŚiGW i WFOŚiGW we Wrocławiu w ramach KAWKI I i II w naszym regionie to 65,6 mln zł.  - W wyniku realizacji dwóch pierwszych edycji programu na Dolnym Śląsku zmniejszy się emisja dwutlenku węgla o 7,5 tysiąca ton w ciągu roku - mówi Aleksander Marek Skorupa, prezes zarządu WFOŚiGW we Wrocławiu. - Do powietrza trafi także mniej niebezpiecznych pyłów: PM10 o 56 ton i PM2,5 o 53 ton w ciągu roku - zaznacza.

sm. / Express-Miejski.pl

2

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZEpowiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Zanieczyszczone miasta. Będą pieniądze na walkę ze smogiem

    2015-10-21 12:51:37

    sm. / Express-Miejski.pl

    Samorządy z dolnośląskich miast i uzdrowisk, w których stwierdzono przekroczenia niebezpiecznych dla zdrowia pyłów PM2,5, PM10 oraz emisji CO2 mogą wnioskować o pomoc.

  • 2017-01-08 13:29:19

    gość: ~villadei

    Jeśli sami (tzn zwykli mieszkancy) z tym nic nie zaczniemy robić, to nie liczmy na rząd (problem teoretyczny w/g słow jednego z ministrów) czy władzę gminy. Muszą być naciski nie tylko na urzędników gminnych ale szkoły i przedsiebiorstwa odpowiedzialne za smieci, na straż miejską i telefony do policji jesli widzi sie "dziwny" dym z komina.
    U mnie w kamienicy - 11 mieszkan - nikt oprocz mnie i sasiada nie segreguje smieci, trafiaja - wiadomo gdzie. Ale najbliższy kosz na odpady posegregowane jest dopiero 100 m dalej. Dlaczego dzieci w szkole nie uczą sie czym jest spalanie śmieci, dlaczego segragacja odpadów jest ważna? Ja odkąd tu mieszkam (4 lata) nie widzialem żadnej ulotki, informacji na temat szkodliwosci spalania smieci, a nie każdy ma internet i sam szuka takich wiadomości.

  • 2017-01-09 09:48:54

    gość: ~Obywatel

    ostatnio dodany post

    Polacy sami sie wytrują. Słuzba zdrowia, smog, zanieczyszczenia powietrza, złe odżywianie, zbyt niska liczba urodzin. Nie potrzeba wojny zeby zmniejszyć liczbe mieszkancow.

REKLAMA