Express-Miejski.pl

Coraz więcej nieślubnych dzieci. Sprawdź statystyki w swoim powiecie

zdjęcie ilustracyjne fot.: sxc.hu

W 2014 roku przyszło na świat 91 tys. nieślubnych dzieci. W porównaniu do statystyk z 2002 roku wzrost jest znaczny. Statystyki opublikował portal „Moja polis”.

Urodzeń pozamałżeńskich przybywa już od wielu lat. W 2002 roku było ich 51 tys., czyli 14 proc. wszystkich urodzeń, w 2014 roku – 24 proc. (91 tys.). Jeszcze pod koniec lat 80. odsetek urodzeń pozamałżeńskich nie przekraczał 10 proc. Znacznie więcej urodzeń pozamałżeńskich jest w zachodniej Polsce. W pobliskim powiecie wałbrzyskim średnio, co drugie narodzone dziecko jest nieślubne. Co ciekawe, w 2002 roku co dziesiąte dziecko w tymże powiecie zaraz po urodzeniu otrzymywało status nieślubnego.

Statystyki wskazują jasno – największy odsetek (84 proc.) urodzeń pozamałżeńskich wynika z nastoletniego wieku matek. Współcześnie ciąża bardzo rzadko prowadzi do ślubu, gdzie  jeszcze kilkanaście lat temu poczęcie dziecka prowadziło z reguły do legalizacji związków: wśród matek poniżej 20 roku życia połowa urodzeń miała charakter pozamałżeńskich. Nadal dość popularne zawierane jest jednak tzw. „małżeństw naprawczych”, czyli wymuszonych przez ciążę. W 2014 roku 33 tys. dzieci przyszło na świat po niecałych 9 miesiącach od ślubu rodziców, a im młodszy wiek matek, tym większy odsetek porodów zaraz po ślubie.

W powiecie ząbkowickim odsetek urodzin pozamałżeńskich w 2002 roku wynosił 22.26 proc., a na koniec 2014 roku 38,86 proc. Różnica jest spora, a w powiecie średnio co 2-3 dziecko rodzi się jako nieślubne. Podobnie sytuacja wygląda w powiecie kłodzkim. Tam obecnie odsetek urodzin pozamałżeńskich wynosi 43.25 proc. (w 2002 roku 30.41 proc.). Najmniej nieślubnych dzieci rodzi się w powiecie średzkim. Odsetek urodzin pozamałżeńskich na koniec 2014 roku wynosił tam 27.69 proc. i był o niewiele ponad dziesięć proc. wyższy niż przed dwunastoma laty.

em24.pl

16

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Coraz więcej nieślubnych dzieci. Sprawdź statystyki w swoim powiecie

    2016-01-25 09:09:23

    em24.pl

    W 2014 roku przyszło na świat 91 tys. nieślubnych dzieci. W porównaniu do statystyk z 2002 roku wzrost jest znaczny. Statystyki opublikował portal „Moja polis”.

  • 2016-01-25 10:32:03

    gość: ~DZ

    To proste. Jest więcej przywilejów :)))

  • 2016-01-25 11:07:55

    gość: ~ok

    racja. Tzw "samotni" rodzice mają wieksze przywileje. pytanko czy dziecko nieślubne to bękart???

  • 2016-01-25 11:13:20

    gość: ~ironia

    niech dają samotnie wychowującym matkom po 1000 zł na dziecko to na pewno ktokolwiek będzie chciał wziąć ślub z powodu dziecka.....

  • 2016-01-25 11:41:47

    gość: ~jałówka

    Czas wprowadzić tzw. bykowe starsi pamiętają jaki podatek płacili starzy kawalerowie w przeszłości

  • 2016-01-25 12:21:37

    gość: ~stary

    panie, jakby wprowadzić bykowe to aborcji pod naciskiem faceta, który myśli członkiem a nie mózgiem byłoby 5x więcej niż teraz. W Polsce niby dla samotnie wychowujących matek przyznają kasę, a 80 proc. tych matek to żyją w normalnych rodzinach, a jedyne czego brakuje to dokumentu w kościele

  • 2016-01-26 07:47:39

    gość: ~takitam

    Jak wiadomo, mamy równouprawnienie, więc wraz bykowym, trzeba by wprowadzić krowowe bo inaczej, to dyskryminacja ze względu na płeć.

  • 2016-01-25 14:16:11

    gość: ~Rodzic po ślubie

    He no co się dziwić. Najlepiej bez ślubu bez pracy i bez mieszkania. Rząd da na dziecko, opieka da bo bida. Dopłatę do miszkania wynajmowanego od drugiego rodzica się dostanie. To po co ślub haha A my durnie po ślubach z dziećmi z pełnych rodzin, odprowadzająca składki dalej będziemy robić na te " bidne samotne matki"...

  • 2016-01-25 16:32:53

    gość: ~Mężątka

    Na podjecie ślubu decydują się tylko osoby odpowiedzialne życiowo,nie bojące się niczego a zwłaszcza życia po ślubie,ślub do czegoś zobowiązuje,by pracować nad małżeństwem nie tak jak Ci bez ślubu jak tylko problem,to się nawzajem zostawiają. Jeśli ma ktoś zdrowy rozum i potrafi ponieść odpowiedzialność za drugiego człowieka,to podejmie się ślubu. Pozdrawiam szczęśliwe mężatki i szczęśliwych małżonków :) A najbardziej mnie bawią pary,które biorą ślub bo dziecko w drodze-czysta desperacja :)

  • 2016-01-26 08:00:30

    gość: ~takitam

    Miła mężatko.

    Czy zechcesz wyjaśnić, co daje przewagę związkowi dwojga ludzi którzy zdecydowali się zarejestrować ów związek, nad tymi, którzy bez tejże rejestracji żyją sobie razem ?

    gość: ~Mężątka napisał/a:
    "ślub do czegoś zobowiązuje,by pracować nad małżeństwem nie tak jak Ci bez ślubu jak tylko problem,to się nawzajem zostawiają."

    Ślub nie zobowiązuje do niczego.
    Nikt bowiem (i nic) nie nakaże komukolwiek szacunku, miłości, opieki itd, itd, w stosunku do drugiej osoby.
    Jeśli dwoje ludzi zechce być ze sobą, to żaden ślub, do niczego im potrzebny nie jest bo i tak ze sobą będą.
    Jeśli natomiast nie chcą ze sobą być, to żaden papier, przysięga czy rejestracja, nie zmusi ich do przebywania w swoim towarzystwie i ..... całe szczęście.

    W ogóle ślub (czy małżeństwo jak kto woli), to moim zdaniem, archaiczna instytucja, która na zdrowy rozum, w ogóle nie wiadomo po co powstała.

  • 2016-01-26 15:35:48

    gość: ~lot

    Robi się sodoma i gomora

  • 2016-01-31 18:15:48

    gość: ~tam taki

    Żal mi Cię "takitam" naprawdę mocno Ci współczuję. Mam nadzieję, że jesteś sam i nikogo nie krzywdzisz.
    Popieram Mężatkę :-)

  • 2016-01-29 00:46:40

    gość: ~ojej

    hehe, mamy za dużo coraz to młodszych cichodajek ;) sama jestem w szoku, w zeszłym roku na gdzieś tak na listopad, to był taki wysyp, że co 2-3 spotykana przeze mnie naprawdę młodziutka dziewoja łaziła z bębenem ;) człowiek omijał jak kupę na chodniku :D

  • 2016-01-29 10:26:20

    gość: ~PiSor

    wina PIS, 500 zł na dziecko zobowiązuje ;D

  • 2016-02-03 14:49:40

    gość: ~Ups

    Coraz więcej bękartów się rodzi...

  • 2016-02-09 10:57:48

    gość: ~cygan

    Kiedyś to panny miały jakieś normy, a teraz dają d... pierwszemu lepszemu i jest jak jest

  • 2016-02-10 11:16:08

    gość: ~kobieta 1

    ostatnio dodany post

    Rodzina to najmniejsza komórka społeczna . Ślub gwarantuje stabilizację w miłości i wspólnotę wobec prawa kościelnego i państwowego. Dzieci z małżeństwa wychowują się na prawdziwych wartościach maja poczucie stabilizacji. Dziś cóż wracamy do czasów starożytnego Rzymu tam też były konkubinaty a małżeństwa zawierali bogaci i mądrzy.Zresztą cofamy się, kiedyś tez tak było wszyscy z wszystkimi i teraz niektórzy też tak żyją, robią, lubią. Dziś pojęcie samotnej matki a samotnej matki jest różne, bo są samotne matki prawdziwe i te w konkubinatach to powinno być odróżnione. Wówczas pomoc prawdziwym samotnym matką byłaby bardziej efektywna.

REKLAMA