Express-Miejski.pl

O godzinie 16. rozpoczną protest. Chcą podwyżek

Pogotowie w Środzie Śląskiej fot.: anbo

Ratownicy medyczni domagają się podwyżek. Ponieważ nie mogą dojść do porozumienia w tym zakresie z Ministerstwem Zdrowia 24 maja rozpoczną ogólnopolski protest.

Pracownicy domagają się 1600 zł podwyżki. Stąd też godzina rozpoczęcia protestu - 16.00. Resort zaproponował stawkę o połowę niższą.  Zdaniem ratowników jest to propozycja nie do przyjęcia. 

Pierwsze dwa tygodnie protestu będą przebiegać łagodnie. Akcja rozpocznie się od oflagowania budynków Państwowego Ratownictwa Medycznego. - To jest protest solidarnościowy. Zapewniam, że nie ma to żadnego odbicia na realizowane przez nas świadczenia. Ludzkie życie nie jest w związku z protestem zagrożone - komentuje Wincenty Mazurec, dyrektor Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu. 

Nieco więcej szczegółów zdradza Beata Gil, dyrektor SP ZOZ Pomoc Doraźna w Ząbkowicach Śląskich. - Według mnie w proteście powinni wziąć udział wszyscy pracownicy, nie tylko ratownicy, ale też choćby sanepid. Zapowiadane dwa lata temu podwyżki zostały przyznane tylko pielęgniarkom, pozostałych pracowników medycznych pominięto. Pomimo wielu spotkań i rozmów do porozumienia nie doszło. Na znak protestu oflagujemy budynki. Nie będziemy także robić problemów tym, którzy będą chcieli udać się na manifestację do Warszawy. Nie możemy sobie pozwolić na ostre akcje protestacyjne. Zapewniam, że nikt od łożek nie odejdzie, karetki będą wyjeżdżać, pacjenci są bezpieczni - komentuje Beata Gil.

Oflagowanie i oplakatowanie budynków to pierwszy etap protestu. Jak informuje Onet.pl ratownicy zapowiadają, że jeśli ich prostulaty nie zostaną zrealizowane, wówczas nastąpi eksalacja protestu. 

em

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA